Podsumowanie Roku 2025 w ogrodzie
Rok 2025 przyniósł wiele nowych rzeczy i doświadczeń. Może w ogrodzie nie działo się aż tak spektakularnie. Mogę powiedzieć, że lata pracy przyniosły w końcu moment, że czas nowych nasadzeń zastąpił czasem sporego cięcia i usuwania starych, słabych roślin.
Nasz ogród ma już ok 20 lat, to dość sporo. W roku 2025 z naszego ogrodu zniknęły 2 chorujące, stare jałowce, posadzone tuż przy płocie. Gdybym miała taką wiedzę jaką mam dziś , wtedy 20 lat temu, to pewnie nie popełniłabym błędu sadzenia roślin na ścisk.
Wykopanie tych jałowców było efektem zbyt ciasnego sadzenia roślin obok siebie. Wielkość powierzchni brązowej na roślinach przekraczała ok 60 %, nie było nawet sensu robić z nich drzewek bonsai :) W tym miejscu posadziliśmy zwykłe bezproblemowe Tuje w odmianie Brabant - tak aby szybciutko zasłoniły puste miejsca przy płocie. Kolejnymi roślinami do usunięcia były dwa duże świerki serbskie, które z roku na rok zaczęły gubić igły i brązowieć. Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne nic nie dały, więc podjęliśmy decyzje - trzeba je wyciąć. Troszkę szkoda mi ich było, dawały spory cień(co było plusem jak i minusem). Po ich wycięciu zrobiło się pusto i jakby inaczej.
Z racji tego, że w tym roku więcej korzystaliśmy z życia i naszych pasji (rower, wycieczki) w ogrodzie z nowych inwestycji zbyt wiele się nie działo , oprócz utrzymywania go w ryzach.
Znalazłam kilka wyjątkowych zdjęć z zeszłego roku. Pierwsza połowa przepadła w poprzednim telefonie, na karcie więc zdjęcia dotyczą okresu późno letniego, jesiennego i aktualnego zimowego.
Ach zapomniałabym dodać (to nie jest reklama) firma GMF GROUP obdarowała mnie mnóstwem cebul do obsadzenia - były tam cebule roślin, które kompletnie nie znałam. Ale w paczce znalazły się popularne mieczyki w wielu kolorach, lilie, dalie, krokosmie. Wszystko przepięknie zakwitło latem. Niestety tak jak wspominałam powyżej telefon odmówił posłuszeństwa a odzyskanie zdjęć wymaga czasu i zaangażowania. Cebule wykopane, więc pewnie z przyszłym roku będę miała co pokazać jak kwitną.
Ten rok obfitował również a moje i męża pasje - niezliczona ilość wycieczek rowerowych i wycieczek pieszych po naszym pomorskim rejonie, ale również po górach Beskidach. Mimo tego, że pogoda była dość kapryśna w tym roku dla ogrodu i warzyw (wchodził grzyb, były dość duże wyzwania :() Pomidory w szklarni obrodziły jak nigdy. Mówię sobie, że pewnie dlatego, że obdarowałam je mnóstwem miłości i uwagą :)
Rok 2025... jak pewnie u każdego z Was obfitował również w prywatne wyzwania, z jakimi radziłam sobie raz lepiej raz gorzej. Mówiąc prosto - na swoim poziomie możliwości. Mimo wyzwań zawsze staram się dostrzegać i trzymać jasnych i świetlistych stron danego zdarzenia i sytuacji. Traktuje wszystkie mało pozytywne zdarzenia w moim życiu jako naukę i doświadczenie, bo inaczej skąd miała bym się dowiedzieć o swoich pokładach możliwości , wsparciu innych osób lub ich braku. Pod koniec 2025 roku jedną z ciężkich dla mnie wiadomości, była śmierć Agnieszki Maciąg. Ona była jedną moich mentorek i nadal jest. Nieprzerwanie od 5 lat słuchałam z ciekawością i zainteresowaniem jej webinarów, książek. Jej światopogląd i sposób spojrzenia na świat i ludzi był spójny z tym co ja uważam i jak to widzę. Myślałam, że jest niezniszczalna. Rak przyszedł i zabrał. Tłumaczę sobie , że jej dusza tutaj na ziemi skończyła swoją ścieżkę duchową. Jestem ogromnie wdzięczna za to co zostawiła po sobie i za to co dzięki niej się nauczyłam w kwestii duchowości i rozwoju osobistego. Nadal nie mogę w to uwierzyć i trudno mi się ogarnąć, że jej nie ma.
Kochani życzę Wam w Roku 2026 samych przepięknych chwil, radości. Otaczajcie się pięknymi ludźmi, a jeżeli są sytuacje, że nie możecie - stawiajcie granice, bądź zrywajcie takie znajomości jeżeli możecie.
Życzę Wam również balansu życiowego, aby nie zapominać o sobie, o swoich pasjach, rzeczach, czynnościach na jakie najbardziej raduje się Wasze serce. Na sposobie spędzania czasu, który daje Wam duże pokłady energii. Pamiętajacie też komu dajecie swoją energię i czym ją karmicie. Życzę Wam pozytywnego spojrzenia, pomimo wielu sytuacji , które trafiają się każdemu z nas. Dbajcie o siebie i nie zamartwiajcie się na sytuacje, na które nie macie wpływu.
Ogrodniczo życzę Wam jak najmniej utrapień i wyzwań, pięknych i kolorowych ogrodów. Korzystajcie z tego co tworzycie, niech to nie jest tylko dla ładnego obrazka. Dziękuję Wszystkim co czytają bloga.
Nic nie obiecuje czy będę dalej tutaj czy na youtube czy nie :) Życie samo pokaże Trzymajcie się ciepło.
Z miłością Agnieszka :)
























Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz. Informuję, że komentarze nic nie wnoszące a mające miano reklamy będą usuwane. Pozdrawiam ciepło :) Agnieszka