W tym roku obiecałam sobie zrobienie miejsca na warzywniku na zioła. Z racji tego, że za oknem jeszcze zima, plany trzeba odłożyć do wiosny. Ale w okresie niesprzyjającej aury dla roślin  - zioła możemy spokojnie uprawiać w domu. Uwielbiam dodawanie świeżych i pachnących ziół do potraw. W kuchni dobrze je mieć pod ręką  - na parapecie, wieszaku albo innej półce, która byłby przeznaczona na taką hodowlę. Osłonki i donice nie muszą być tradycyjne -  można wykorzystać puszki po kawie, słoiki, drewniane skrzynki to co przyniesie nam pomysł w głowie.

A jak to jest u Was uprawiacie zioła w domu ? :)

zdjęcia /pinterest/










Komentarze

  1. Ta ziołowa ściana jest fantastyczna :) Marzy mi się zimowa uprawa ziół w domu ale nie udaje mi się. Nie wiem, czy okno północne w kuchni jest złe, bo tylko na tym parapecie mam miejsce na zioła, czy skoki temperatur jakie mamy w domu... marnieją...:/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Rynny są odjazdowe, muszę pokazać mężowi, a w ogrodzie posiadam o d strony południowej kącik ziołowy , pomysły pokazałaś super warte odgapienia pozdrawiam Dusia [ w mieszkaniu mam donicę z ziołami ] i na moje , a raczej córki jest wystarczająco

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie świetne pomysły. Te rynny są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  4. To jet świetne rozwiązanie dla osób, które nie mają swojego własnego ogródka <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka domowa hodowla ziół to genialna sprawa. Gorzej gdy mamy do czynienia z plantacją ziół na ogromna skalę i tym samym szkodzenie środowisku ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. super wpis, ściana ziołowa genialna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka