Zakup domu z ogrodem - czy to dobry pomysł?

Długo zbierałam się z napisaniem moich osobistych rozważań na temat tego czy zakup domu z ogrodem jest dobrym czy złym pomysłem. Jakie są plusy i minusy takiej decyzji. Pod uwagę wzięłam własne doświadczenie. Podejmując decyzję o kupnie domu z ogrodem, często nie bierzemy pod uwagę uroków dbania o ogród i obejście. 

Dla wyjaśnienia moje rozważania dotyczą decyzji posiadania ogrodu, a nie decyzji posiadania domu. Sama stałam się posiadaczką domu z ogrodem w wieku 23 lat i powiem szczerze kompletnie nie brałam pod uwagę tego co tutaj napisałam. Po prostu wiedziałam, że jakoś to będzie. Moja decyzja o zakupie działki, budowie domu a potem stworzenia ogrodu była najlepszą decyzją. Natomiast ja to lubię, ja mogę poświęcić pewne rzeczy dla ogrodu i nie czuję z tego powodu żalu, złości czy irytacji. Ogród jest dla mnie moim drugim życiem, w jakiś sposób jestem z nim połączona.

Mam nadzieję, że moje rozważania pomogą Ci w podjęciu decyzji :) 








Wszystko opiera się również o to ile nasz ogród będzie miał metrów, czy będzie to ogród z dużą ilością roślin, czy ogród na zasadzie trawnik plus rośliny iglaste. Wiadomo, że w ogrodzie o dużej powierzchni i zróżnicowanym pod względem roślinności -  pracy będzie więcej niż w małym przydomowym kwadraciku ogródka :)

Kiedy zdecydujesz się na dom z ogrodem musisz pamiętać:

- założony ogród nie będzie sobie radził sam,  tak po prostu - chyba, że chcemy mieć naturalny nie tknięty ludzką ręką busz :)

  - TRAWNIK -  jeżeli w ogrodzie założysz trawnik (a z pewnością tak będzie) - trawnik będzie trzeba pielęgnować Nie wystarczy posiać trawy i niech rośnie i się dzieje. Po pierwsze trzeba będzie zakupić odpowiedni sprzęt w postaci kosiarki. W sezonie trzeba będzie kosić trawnik -  w zależności od tego w jakiej będzie kondycji - kosiarkę będzie trzeba odpalać min. raz na tydzień. Trawnik wymaga pielęgnacji w postaci nawożenia, uzupełniania ubytków po zimie, walce z kretami i innymi szkodnikami trawników oraz chorobami grzybowymi. Trawnik będzie trzeba podlewać chyba, że przed wykonaniem trawnika założyliśmy automatyczne nawadnianie.

- ROŚLINY IGLASTE - zastanówmy się co chcemy posadzić w naszym ogrodzie, w jakich ilościach?. Czy będą to rośliny iglaste, czy może liściaste. Pamiętam jak kiedyś spotkałam się z teorią jednego z użytkowników własnego ogrodu - "Zakupiłem dużo roślin iglastych bo przy nich nic nie trzeba robić" - nic bardziej mylnego. Oczywiście rośliny iglaste mogą wydawać się prostsze w obsłudze ,ale również mogą chorować, trzeba je podlewać, nawozić a jak osiągną swoje rozmiary- przycinać. Niektóre z iglastych mogą być zmorą ogrodów - np. zwykła sosna, która utrudnia wokół siebie utrzymanie np. pięknego trawnika czy kwiecistych rabat. 

- DRZEWA - "marzy mi się duża ilość drzew w ogrodzie" - to najłatwiejsze do uprawy. Naprawdę ? Drzewa liściaste to nie tylko piękny wygląd, dobry cień i szum gałęzi. Im większe drzewo tym więcej pracy na jesień - spadające liście, połamane gałęzie. W małych ogrodach trzeba mieć rękę na pulsie aby nasze drzewo nie zdominowało całego ogrodu. 

- BYLINY , RÓŻE,  KRZEWY - tak to ozdoba ogrodów. Kwiaty i krzewy są jak biżuteria na ciele. W zależności od pory roku pięknie kwitną, mają ciekawe liście, wygląd, mogą wytwarzać przepiękną woń. Sadząc rośliny zawsze będzie trzeba przy nich coś zrobić. Nie ma bylin i krzewów bezobsługowych. Krzewy będzie trzeba ciąć na wiosnę, jesień, w ciągu roku. Byliny - będzie trzeba ciąć, nawozić, wykopywać, przenosić, zastępować innymi jak zachorują albo zagłuszą dane miejsce itp. Róże wymagają specjalnej uwagi i pielęgnacji więc zanim się na nie zdecydujecie weźcie to pod uwagę. 

- PRACE PRZY DOMU - zawsze jest  coś do zrobienia. W składziku trzeba poukładać narzędzia, złamały się gałęzie trzeba je uprzątnąć, kret porobił kopce, w kostce porosła trawa i trzeba ją oczyścić, brama się nie zamyka a światło w lampie chyba się zepsuło.

- NARZĘDZIA - jeżeli decydujesz się na ogród musisz mieć podstawowe narzędzia - grabie, łopatę, sekator, butelkę na oprysk, rękawiczki itp.

- WODA - w ogrodzie trzeba stale monitorować poziom nawodnienia trawnika, rabat. W okresie kiedy lato jest bardzo suche i gorące a my nie posiadamy nawodnienia w ruch musi iść wąż, zraszacze, konewka.

- KWIATY W DONICZKACH - to nie taka prosta sprawa :) aby pięknie kwitły trzeba się nimi zajmować jak małymi dziećmi - podlewać praktycznie codziennie latem, nawozić, uszczykiwać i obserwować czy nic się nie dzieje. 


Aby ogród był piękny nie wystarczy tylko go mieć. Na piękny ogród trzeba zarezerwować dużo czasu i chęci. Trzeba to lubić, bo inaczej jedynym rozwiązaniem jest prywatny ogrodnik, który będzie przychodził minimum raz w miesiącu (koszt!). Wtedy to na nim będzie spoczywał obowiązek opieki i doglądania roślin. Ale trzeba się nastawić na minimum co miesięczne wizyty. Jeżeli jesteś osobą, która kocha wojaże i podróżowanie, rzadko kiedy staje się domatorem w kapciach i szlafroku - przemyśl decyzję. Częste podróże i urlopowanie da naszemu ogrodowi w kość . Latem -  kto będzie nasz ogród podlewał i doglądał ? Pamiętaj ogród pozostawiony sam w sobie będzie z roku na rok wyglądał mało korzystnie - samo się nie zrobi.




 

A co możemy zyskać mając swój własny ogród?

- ŁADOWANIE WŁASNYCH BATERII - natura to najlepsza ładowarka naszej energii, a ta potrzebna nam jest do radosnego życia. Kontakt z naturą jest o wiele lepszy niż tabletka, sesja u terapeuty czy impreza u sąsiada. Jeżeli jesteś w stanie korzystać z towarzystwa natury - odda Ci ona korzyści nie do opisania. Chodzenie boso po trawie i towarzystwo motyli to przeniesienie się w całkiem inny wymiar o ile Cie to kręci.

- OBSERWOWANIE FLORY I FAUNY - w ogrodzie tyle się dzieje o każdej porze roku! wczesną wiosną śpiewają ptaki, żurawie. Zimą można postawić karmnik i zatopić się w obrazy wróbli prześcigających się w dziobaniu ziaren. Latem można spotkać pająka, wiewiórkę, mysz, chrząszcza majowego (brr :))). W dodatku jesteśmy obserwatorami wzrostu roślin, pojawiania się nowych kwiatów, pracy pszczół, motyli. Dużo mogłabym o tym pisać. same plusy.

- SPOWOLNIENIE TEMPA - ogród spowalnia tempo, które sobie sami narzuciliśmy. Bo czas sam w sobie jest ciągle taki sam to my nadaliśmy mu rangę pędzącego i przyspieszonego. Jeżeli jesteś w ogrodzie i potrafisz być tu i teraz (UWAŻNOŚĆ) to czas się zatrzymuje. :)

- MEDYTACJA - jeżeli medytujesz ogród jest najlepszym miejscem aby to robić. Ja osobiście uwielbiam medytacje poranne - ogromna wdzięczność za to, że mogę to zrbić :) 

- DZIECI - ogród jest bardzo dobrym miejscem dla dzieci . 



Ogród podnosi nam endorfiny, nasz organizm jest bardziej dotleniony, kiedy więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Letnią porą możemy jadać obiady, śniadania, kolacje. Zapraszać przyjaciół na grila , a dziecku zrobić bal urodzinowy z najbliższymi (jeżeli są to ciepłe miesiące). 

Jest jeszcze jedna ważna rzecz, dla niektórych może być to czary mary ale ja w to wierzę i sama to widzę w swoim ogrodzie. Z roślinami trzeba rozmawiać i przesyłać im dobrą energię, bez tego nawet super nawiezione rośliny i podlane mogą marnieć. Naprawdę!

Decyzja o posiadaniu ogrodu nie może być pochopna. Jeżeli chcemy się zdecydować na samodzielną pielęgnację,  trzeba wziąć pod uwagę wszystkie za i przeciw. Po pierwsze ogród nie może być naszym ciężarem, po drugie on nie ma tylko być i wyglądać ale powinniśmy z niego korzystać. Bo jaka to przyjemność mieć ogród a nie mieć na niego czasu. Zatrudniać ogrodnika do ogrodu a praktycznie nie spędzać cudownych chwil. Żadna to przyjemność. Nie każdy jest stworzony do posiadania ogrodu, nie każdy to lubi nie trzeba mieć tego, bo taka jest moda i tak ma sąsiad. Wsłuchajmy się w to co nam odpowiada, to co my lubimy, to co nie będzie przeszkadzało z naszą wizją życia. 

Jeżeli nawet po czasie stwierdzimy , że nie była to dobra decyzja bo nie mamy czasu na te ogród. Jest wiele rozwiązań od sprzedaży po zatrudnienie ogrodnika :) Błędne decyzje to nasze doświadczenie i warto o tym pamiętać.

Życzę Wam Waszej decyzji :) 



Komentarze

  1. Dobry, bardzo dobry artykuł. Zgadzam się... Ogród i dom to... Nie dla leniwych.. Hihi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyobrażam sobie nie mieć ogrodu. Chyba za bardzo do niego przywykłam, a i syn ma dzięki temu sporo miejsca do ciekawych zabaw :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się w 100%, chofź znam takich co nadal myślą, że istnieją ogrody bezobsługowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie mam wystarczającej ilości czasu, aby zadbać o ogród.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post. Niedługo przeprowadzamy się do własnego domu i szczerze powiedziawszy do tej pory też miałam podejście, że w kwestii ogrodu jakoś to będzie. Cóż, na pewno zastanowię się nad tym co napisałaś i w jakiś sposób się przygotuję i zaplanuję mój ogród. Wielkim marzeniem moim i męża, po kilku latach mieszkania w bloku, jest posiadanie własnego basenu w ogrodzie - to nasz must have. Mamy wybranego producenta basenów, konkretny model, ale nie wiemy jeszcze gdzie go postawimy. Z tego co widzę to dużo przede mną dużo pracy, aby nasz ogródek był piękny, zadbany i by przyjemnie spędzało nam się w nim czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepszy pomysł. Z tymże o ogród trzeba dbać, nie będzie wyglądał on dobrze jeśli nie poświęcimy mu wiele uwagi, praktycznie każdą porą roku jest co robić. Ale trud się opłaca bo ogród może być najpiękniejszą wizytówką domu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka